MISZMASZ

Znamy się tylko z widzenia

Świat się zmienia!

Coraz więcej ludzi poznaje się przez Internet, smutne, prawdziwe czy może na czasie? Jeden się tego wstydzi, drugi wyśmiewa, trzeci nie wyobraża sobie znajomości przez Internet a kolejny nie ma nic przeciwko. Każdy ma swoje poglądy na ten temat. Ja jestem tolerancyjna i nie widzę nic dziwnego w poznawaniu ludzi przez Internet. Mało tego, nawet to lubię! Jakbym nie lubiła, nie byłoby mnie tutaj 🙂 Część z Was już mnie, nas zna od dawna, część dopiero poznaje. Po co to robić publicznie? Roznegliżować swoje życie prywatne do tego by widzieli to inni? Nie tak do końca. Lubisz książki, seriale? Ja uwielbiam książki, wciągają mnie i jestem ciekawa co będzie dalej, taka magia książki – musi być papier, zapach i tekst. Seriale lubię, ale nie lubię się w nie wciągać bo uzależniają i tego uzależnienia się czasem boję 🙂 Blog porównuję do książki i seriali. Ty po drugiej stronie – człowiek rządny zobaczenia, przeczytania tego naszego… ciągu dalszego, kolejnego rozdziału, odcinka. A wszystko to przez Internety.

Znamy się tylko z widzenia (?)

Czy oby na pewno? Ty jako nasz Gość, wchodząc na blog możesz dowiedzieć się wiele na temat naszej metryczki. Poznajesz mnie, Piotrka i nasze 3 Skarby. Jak chcesz to wiesz co dziś robimy, czy przespaliśmy noc, czy chorujemy, czy wyjeżdżamy. Nie wiem co sobie o nas myślisz, ale skoro TU jesteś, to minimum przyciągamy? To działa w drugą stronę wiesz? Co sobie myślisz zostawiając komentarz na blogu czy na Fanpejdżu (?), wiedz, że jestem wzrokowcem i umiem kojarzyć. O czym mówię? O tym, że Cię poznaję, serio! Pamiętam, że Angelika (!) byłyśmy w tym samym czasie w ciąży, Paulina (!) wygrałaś butelkę Twistshake, Ela (!) mamy po tyle samo dzieciaczków, Monika (!) na pewno będę pisać o swoich doświadczeniach podróżniczych, Ania P. (!) mam wrażenie, że się znamy nie tylko wirtualnie, Ada (!) rozbawiłaś mnie aż do łez (kebabowym prezentem), a ja mogłabym tak wymieniać i wymieniać 🙂 Czy my na pewno znamy się tylko z widzenia? Wiele z Was udzielało się przy poradach, swoich doświadczeniach za co jestem mega wdzięczna. Nie raz zastosowałam Wasze rady, czuję, że ciągle się czegoś uczę a to także dzięki Wam. Czuję, że TU jest moje miejsce, w tworzeniu naszej społeczności, nawiązywania kontaktów. Popolotkujemy częściej?

Wielkie dziękuję

Dziękuję Ci, że nas odwiedzasz. Dzięki Tobie ja też TU jestem. Robię to co lubię, czuję, że jeśli czegoś doświadczyłam, gdzieś byłam, coś posiadam praktycznego, funkcjonalnego, fajnie powiedzieć o tym „głośno”. A Ty każdą reakcją motywujesz mnie i mobilizujesz do większych działań. Dziękuję za kciuka, dziękuję za serducho, czy buźkę, dziękuję za komentarz, dziękuję, że włączasz się do dyskusji. Dziękuję za miłe słowo. To bardzo wiele znaczy. Moje istnienie jest uzależnione od Ciebie. Znamy się tylko z widzenia? Zmieńmy to 🙂

Może cię zainteresować