PODRÓŻE

Rodos – wakacje na greckiej wyspie, warto?

Zleciało nam…

Na Rodos byliśmy w lipcu 2011 roku. Zobaczcie jaki z Pana Męża dzieciak hehe, bo oczywiście ja nie zmieniłam się wcale, jestem nadal piękna i młoda haha. Mimo, że to tyle lat temu, wiele pozostało mi w głowie, dlatego też pokażę Wam kolejną grecką wyspę. Jest sporo większa od Kos, którą już pewnie znasz z naszych opowieści. Wyspę Rodos rozłożyliśmy sobie na 2 dni. Byliśmy wtedy z bratową, bratem i ich sześciomiesięcznym synkiem, także wszystko było na spokojnie. Nie mieliśmy żadnych twardych priorytetów. Chcieliśmy pochodzić po mieście Rodos i odwiedzić jeszcze kilka miejsc, które utkwiły mi w pamięci. Chcecie je poznać?

Co warto zobaczyć na Rodos ?

  1. Pierwszym miejscem jest samo miasto Rodos i tu minął nam prawie cały dzień. Zaczęliśmy od zwiedzania Pałacu Wielkich Mistrzów – wstęp płatny. Pałac pełni rolę muzeum. Sama fajność jest w spacerowaniu w tym miejscu, ale można tu zwrócić uwagę na posadzkę. Są to kamienne mozaiki przywiezione z Kos. Warto również w mieście zobaczyć Stary Rynek, Port, i przejść się ulicą Rycerską, przepiękne uliczki są wszędzie. Pomiędzy zwiedzaniem warto wstąpić do tutejszych restauracji. Zasmakować greckiej kuchni z pięknym widokiem i patrząc na mijających turystów ma swój klimat. Gospodarze byli bardzo gościnni, dosiedli się do stolika i chcieli nas upić? hehe Gospodarz wystawił Ouzo i poczęstowaliśmy się, ale długa droga była przed nami…

 

2. Prasonisi – to miejsce jest nietuzinkowe, gdyż oddziela Morze Egejskie od Morza Śródziemnego. Jest to jedne z najpopularniejszych miejsc w Europie dla  windsurfingowców i kitesurfingowców. Wieje tu bardzo, ale to bardzo. Było tam mnóstwo Polaków i była tam również szkółka dla surferów.

 

3. Lindos – nie zapomnę tego miejsca do końca życia. Niesamowite widoki, chłopaki wrobili nas w osiołki. Zakręcili się na chwilę i powiedzieli, że mają niespodziankę. Gdy ją zobaczyłam…nie było mi do śmiechu. To były osiołki, które prowadziły prawie do celu. Czułam się fatalnie jadąc na osiołku (nie przejechałam całej drogi) i było to dla mnie bardzo niewygodne.

 

4.Dolina motyli – dotarliśmy tu dosyć późno i motylki poszły spać, pojedyncze jeszcze latały. Samo miejsce przecudowne, a myślę, że za dnia jeszcze pięknej.

5. Epta Piges – inaczej 7 źródeł, gdyż słynie z 7 źródeł, które tworzą jeden potok i wpadają do sztucznego jeziorka. Ciekawa jest droga, gdyż prowadzi ona – kanalik z zimną wodą oraz ciemny tunel. Niektórym nie było do śmiechu. Mieliśmy latarkę w telefonie i było po strachu 🙂 Niezwykłe miejsce, pełne zieleni i kontaktu z naturą.

 

6. Zatrzymaj się jak tylko możesz – wiele jest miejsc, przy których się zatrzymaliśmy, mimo że nie wiedzieliśmy co to jest. Jest wiele punktów widokowych, pola z kozami, stragany z tutejszymi przysmakami. A te przystanki mają swój klimat…aj mają 🙂

 

7. Snurkowanie – można znaleźć fajne rafy, jeśli jesteście fanami życia podwodnego super wziąć ze sobą zestaw do snurkowania.

Może cię zainteresować