MALUCH NASZE M

Pokój malucha

Pokój malucha – kiedy go urządzić?

Jak powinien wyglądać pokój dziecka? Czy spieszyć się z jego umeblowaniem? Jak dobrać meble, kolory, dodatki? Jak zadbać o bezpieczeństwo malucha by pokój nie był przestrzenią pułapek? Niemalże każda mama zadaje sobie takie pytania, bo chce jak najlepiej dla swojego dziecka.

Ja myślałam jak umeblować pokój mojego synka będąc w ciąży. Wybrałam dwa rodzaje mebli typowo dziecięce i udałam się do sklepu by dowiedzieć się o szczegółach zamówienia, dostawy, cenie itp. Na moje szczęście ekspedientka powiedziała, że czeka się na meble minimum miesiąc. W związku z tym stwierdziłam, że zastanowię się nad ich wyborem i się odezwę. Po upływie kilku dni, wybiłam sobie z głowy wybrane przez nas meble i zaczęłam szukać podobnych przez internet, znalazłam, przynajmniej tak mi się wydawało przez jakiś czas. Po namysłach, wymysłach, stwierdziłam, że moje przyszłe dziecko na początku i tak będzie spało z nami w pokoju, dlatego potrzebne jest jedynie łóżeczko i jakaś podręczna komoda do przechowywania ubranek i akcesoriów dla mojego malucha. Skończyło się na zakupie łóżeczka i komody w Ikei 🙂 Morał z tego taki aby nie spieszyć się z umeblowaniem pokoju dla naszego dziecka, gdyż jest za dużo pomysłów w mojej głowie. Dodatkowo wyszło ekonomicznie 🙂

Jaki materac dla dziecka?

Następną zagadką był materac do łóżeczka dziecięcego. Na szczęście tym zajął się mój mąż chcąc wybrać jak najlepszy. Bardzo dużo czytał o materacach zanim go wybraliśmy. Pytaliśmy o opinię głównie sprzedawców, głównie proponowano z kokosowo- gryczane, to jedne z tańszych materacyków. Na pytanie dlaczego, słyszeliśmy często, że rodzice głównie takie wybierają, gdyż są wykonane z naturalnych materiałów. W mniejszości sklepów nie proponowano ww. materacyka, twierdząc, że jeśli maluch zasika materacyk może to doprowadzić do zagnieżdżenia się białych robaczków. Po wysłuchaniu wielu opinii w sklepach i wyczytania ich na forach internetowych, mąż wybrał materac piankowy firny Alvi. Pierwsza strona materaca jest twardsza i przeznaczona dla niemowląt do 6 miesiąca życia, natomiast druga strona jest nieco miększa i przeznaczona dla malucha po ukończeniu 6 miesięcy.

Meble w pokoju dziecięcym

Wracając do pokoju malucha, zaczęliśmy go urządzać, gdy chcieliśmy przenieść synka ze swoim spaniem. Czyli jak miał 7 miesięcy. Postawiłam na minimalizm, czyli w pokoiku jedyne z mebli stoi łóżeczko. Stwierdziliśmy, że synowi nie jest nic więcej potrzebne w tym wieku. Postawiliśmy na przestrzeń, by miał jej więcej do zabawy i do hasania wśród swoich skarbów, nie bojąc się, że przytnie sobie rączkę szufladą, będzie próbował wchodzić na półki czy inne dziecięce pomysły 🙂 Z reguły nie uniknie się siniaka, zadrapania czy przewrócenia, ale możemy minimalnie tego zapobiec. Jeśli chodzi o zabawki syna, przechowujemy je w plastikowych kolorowych pudełkach i wymieniamy je co jakiś czas na kolejne pudełko aby zabawki nie nudziły się za szybko.

Zastanawialiśmy się nad wszystkim co wybieraliśmy do pokoju synka. Teraz pada na dywan, tak czy nie, częściowo czy na całość pokoju, antyalergiczny czy zwykły. Postawiliśmy na wykładzinę na całości pokoju z małym włosiem, aby łatwiej było utrzymać porządek.

Stawiać na kolor?

Ściany pokoju początkowo miały być pomalowane w postaci z kreskówek, jednak to dość duży koszt, jak się dowiadywaliśmy to od 1500 zł wzwyż. W związku z tym, kupiłam szablony ze zwierzątkami by pomalować je sama. I znów się rozmyśliłam i postawiliśmy na naklejki zwierzątek, które świetnie rozweselają pokój. A mój maluch je uwielbia, dotyka paluszkami, próbuje je dosięgnąć. I nie kosztowały 1500zł a niecałe 60zł.

Tak naprawdę, zależy od budżetu który mamy na wykończenie pokoju dla naszego malucha. Jeśli mamy ograniczony, to można poszukać wielu zamienników. To zajmuje trochę czasu, ale warto. Niekoniecznie muszą być one gorszej jakości czy sprawiać słabsze wrażenie. Chyba że nie liczymy się z wydanym budżetem i szalejemy bez umiaru 🙂

Albo tak jak ja przemyśleć co tak naprawdę jest najbardziej potrzebne i na jak długo się przyda. W naszym przypadku meble nie były na tyle potrzebne, gdyż mamy garderobę i możemy przechowywać ubranka syna czy jego rzeczy. Ja patrzę na przyszłość i dlatego zrezygnowałam z zakupu mebli do pokoju dziecięcego i urządzimy go w momencie, kiedy nasze dziecko będzie bardziej świadome. Wtedy zaopatrzymy się w dekorowanie pokoju np. w ulubione postacie z kreskówek.

Może cię zainteresować