MALUCH NASZE M

Pokój dla dziewczynki i chłopca

Pokój dla dziewczynki i chłopca – czym się kierować?

Urządzając pokój dla dziewczynki i chłopca, a właściwie dla dwóch chłopców inspirowałam się wnętrzami innych pokojów dziecięcych. Teraz większość pokojów dziecięcych wygląda podobnie – króluje styl skandynawski a ja lubię ten styl. Urządzając pokój dla dziewczynki i chłopca chciałam początkowo trochę zaszaleć i pójść w kolory, zrobić ściankę wspinaczkową, jakiś małpi gaj, ale nie tędy droga. Za dużo pomysłów na taki pokój. Zanim zaczęłam jego urządzanie, wiele rzeczy przemyślałam kilka razy, niż wybrałam spontanicznie. Wiedziałam czego chciałam od tego wnętrza i to już jest sukces. Chciałam by pokój był spójny z resztą mieszkania a zarazem dziecięcy. Dodatkowo zależało nam by zrobić w nim coś od siebie, dlatego powstała półka na książki i regał domek. Wszystko to dostosowane do dzieci, które są głównymi mieszkańcami tego pokoju. Jednocześnie by było funkcjonalnie i bezpiecznie. Z kilku rzeczy zrezygnowaliśmy w ostatniej chwili – blatu pod oknem i drucianego organizera. Na to jeszcze przyjdzie czas. Nasze Maluchy mają za dużo pomysłów 🙂

Pomysł na pokój dziecięcy

Grunt to mieć pomysł, później to już z górki. Nie masz go? Jest wiele inspiracji i jeszcze więcej pomysłów. Chyba każdy rodzic chciałby zagwarantować jak najlepsze warunki dla swojego dziecka. Gdzie szukałam inspiracji? Internet… Tu jest wszystko, ile przejrzałam sklepów, wizualizacji, tylko ja wiem. Wiadomo, wolałabym na żywo wiele rzeczy obejrzeć, ale nie zawsze też takie zakupy są na 100%. Przykładem są dwa zakupione dywany, które zwróciłam. Trzeci kupiłam przez Internet i zyskał akceptację dzieciaków. No dobra, a wracając do wątku…jak już się naoglądałam, próbowałam poukładać sobie w głowie by to był dziewczyńsko -chłopięcy pokój. Chciałam aby wnętrze współgrało z resztą mieszkania. Stąd też kolorystyka. Motywem przewodnim wnętrza miało być – miasteczko. Jednak nie chciałam przesadzić w ilości domków. Miało być ich więcej upsss. Swój pomysł przedstawiłam głównie Julkowi – to On pomagał w wyborze łóżka, lampy czy dywanu.

Kolor

Biel, czerń, szarość do pokoju dziecięcego?! A czemu nie! Po pierwsze kolor szary mamy w większości mieszkania. Po drugie do tych kolorów zawsze można dodać kolor w postaci dodatków i będzie go widać na pierwszy rzut oka. Po trzecie jest pięknie a my lubimy takie kolory. Po czwarte są to bezpieczne kolory. Po piąte kolory są na czasie i nie ma problemu w wyborze kolorów na ściany, tkanin, mebli. Po szóste kolor odpowiedni i dla dziewczynki i dla chłopca. Przekonałam Cię 🙂 ? Wiesz czemu jednak nie poszliśmy jakiś piękny kolor? Gdy byłam w ciąży z Julkiem chciałam pozostawić białe ściany, Piotrek był za pomalowaniem, ja uległam i co do czego przyszło to wybraliśmy słaby kolor. Chciałam by był neutralny – zielony, w razie czego i dla dziewczynki i dla chłopca. Jednak, że jest to słoneczny pokój i połączenie rażącego zielonego nie szło w parze. Tym razem klasyka – szary.

Strefy

Wyznaczyliśmy 2 strefy spania – dla starszaków – łóżko piętrowe pod oknem, dla najmłodszego łóżeczko po przekątnej pokoju. Strefa nauki/czytelnia miała być pod oknem, by był jak najdłuższy czas dostępu do naturalnego światła. Jednak biorąc pod uwagę wiek dzieci, zmieniliśmy koncepcję. Półkę na książki i stolik z krzesełkami umieściliśmy pod ścianą. Na przeciw strefy nauki – regał z zabawkami, czyli strefa zabawy. Strefy te dzieli dywan, który stanowi najlepsze miejsce do zabaw. Z tego centralnego miejsca w pokoju wszystko jest na wyciągnięcie ręki.

Miejsce do zabawy

Podłoga, bo gdzie najlepiej bawić się z Maluchami?! Jest bezpiecznie i z tego miejsca jest łatwy dostęp do wszystkich stref w pokoju. Moje dzieci to klockomaniaki, podłoga to świetna podstawa dla wielu budowli. Już znasz miejsce zabaw, więc gdzie są zabawki? Otóż te najbardziej porządane znajdują się tuż na regale domku. Większość półek przeznaczona jest na kwadratowe pojemniki, w których przechowujemy klocki. Inne zabawki na czasie znajdują się na półce. Jednak by zyskać miejsce a jednocześnie porządek wizualny, muszę zwiększyć zapotrzebowanie na pojemniki 🙂 Jedna z półek w regale różni się wielkością od pozostałych. Taki był zamiar, by większe zabawki miały swoje miejsce. Jeśli chodzi o skrzynię, przechowujemy w niej zabawki na wymianę lub te, które mają mniejszą popularność wśród Maluchów.

Bezpieczeństwo

Co pierwsze na język przyniesie? Łóżko piętrowe przecież nie jest bezpieczne. Nie dziwię Ci się, że tak myślisz, gdyż też miałam wątpliwości. Przed zakupem łóżka piętrowego naczytałam się kilka opinii za dużo i pękałam ze strachu. Jednak mamy jeden pokój dziecięcy i trójkę dzieci, dlatego też wygrały przemyślenia „za” niż „przeciw”. Łóżko co prawda zabezpieczyliśmy dodatkowo biała płytą na górnym łóżku a dolne łóżko celowo chcieliśmy jak najniżej, bez szuflad czy nóżek. Mimo, że dolne łóżko nie ma barierek ochronnych, Lila nam nie spadła ani razu podczas spania. Wszystkie zabawki są na wyciągnięcie ręki, wysokich regałów czy szaf nie mamy, kolekcji porcelany też w tym pokoju się nie znajdzie, także uważam pokój za bezpieczny. Większość gniazdek jest również zabezpieczona, drzwi nie posiadają możliwości zamknięcia się od wewnątrz, pozostają okna.

Czystość

Jak na samą nazwę przystało – pokój dziecięcy – wiąże się , nie oszukujmy się z różnymi wpadkami. Kolorowanie ścian, rozlanie napoju, kurz. Dlatego też, tym razem postawiłam na zmywalne ściany a wykładzinę zamieniłam na lekki dywan. Wykładzina niby jest komfortem, mięciutko pod stopami, ciepło pod pupą jeśli na niej siedzimy i jeszcze wiele można wymieniać. Wiem, bo wcześniej mieliśmy. Jednak, taką wykładzinę jak już położymy to leży, ciężko ją zdjąć do prania, wytrzepania, wywietrzenia czy wymrożenia. Dywan ciach ciach zdejmujesz, jest lekki. Bardzo spodobała się nam grafika, służy nam do zabawy.

Minimalizm

Lubię przestrzeń. Staram się, aby nie zastawiać pomieszczeń szafami, komodami, trzema łóżkami, niepotrzebnymi kurzołapami. Dlatego wybrałam najważniejsze do tego pokoju – łóżko piętrowe i łóżeczko, miejsca do przechowywania zabawek – regał i skrzynia oraz półka na książki. Niezbędny także był stolik z krzesełkami. Tipi jest miejscem kryjówek, zabaw jak i częściowo zakrywa dostęp do okna. Lubię ten pokój…

 

Spodobał Ci się wpis?Będzie mi bardzo miło jeśli dasz kciuka i podzielisz się nim udostępniając na swoim profilu 🙂

 

 

Może cię zainteresować