MISZMASZ

Memy o rodzicielstwie – beczka śmiechu czy przeciwnie?

Memy o rodzicielstwie

Lubicie żarty? A jak z Ciebie żartują? Umiesz się z tego śmiać? Ja lubię żarty, lubię żartować i lubię się z siebie śmiać. Ale to wszystko w granicach rozsądku i z umiarem. Przecież śmiech to zdrowie! Chyba nigdy za wiele hormonów szczęścia, prawda? Jedyna zaraźliwa”choroba”, na którą lubię być chora – śmiech, ból brzucha od śmiania się i głupawki, które wkręcają w świat humoru, dobrego humoru. Teraz coraz bardziej bawią żarty i memy o rodzicielstwie niż kawały o blondynkach. Internet oszalał, co na czasie, jakaś wpadka od razu ląduje w memach. Ja jestem fanką memów o rodzicielstwie. Kurcze (!) one są takie prawdziwe. Pokazują wszystko, dobre chwile, mniej dobre i fatalne. Kiedy je oglądam, czytam, wybucham śmiechem a za chwilę odrzucę śmiech na bok widzę…widzę tam siebie. I tu zaczyna się rozkmina. Mam tak samo jak Ty i Ty i Ty też. Memy o rodzicielstwie nie spadają z nieba. Czysta rzeczywistość. Jak widzę mema jak mama siedzi na toalecie i dzieci przy niej, mama kąpie się i nasłuchuje swe dziecko, czy mama wąchająca pupę dziecka. To takie zabawne (?), ale jak przeniesiemy to wszystko w rzeczywistość to raz drugi jest to śmieszne ale jak mamy tak w realu?

Wolę obracać większość w żart niż użalać się nad sobą. Wstając z myślą „ojej dziś poniedziałek! sprzątanie po czwórce(!), sterta prasowania (!)” umilą Ci dzień. No chyba…NIE. Nie uważasz, że jak myślisz pozytywnie wszystko staje się prostsze? Tak na prawdę, memy o rodzicielstwie, które umieściłam poniżej jest to takie odzwierciedlenie cząstki codzienności, mojej codzienności. Może o czymś zapomniałam lub jeszcze moje oczy nie widziały wszystkich, ale powiem jedno memy o rodzicielstwie są bardzo prawdziwe. Byś coś dodała?

Memy o rodzicielstwie – moje ulubione

Może cię zainteresować