MALUCH NASZE M

Łóżko piętrowe dla dzieci – czy to dobry pomysł?

Łóżko piętrowe dla dzieci – tak czy nie?

Nie wiem czy mieliście tak w wieku dziecięcym, ale ja zawsze w pewnym sensie zazdrościłam innym łóżek piętrowych. Było to takie fajne, niestandardowe no i na…górze 🙂 Nigdy się jego nie doczekałam, pozostała mi wersalka dzielona wspólnie z siostrą do czasu pójścia na studia (siostry ;p). Co prawda marząc o łóżku piętrowym miałam przynajmniej 8 lat, czyli wiek wydawałoby się odpowiedni do takiego rodzaju łóżka. Zatem czy łóżko piętrowe dla dzieci – małych dzieci się sprawdzi?

Szczerze? Nie chciałam kupować dzieciom łóżka piętrowego z uwagi na strach, strach przed upadkiem z wysokości podczas spania czy zabawy. I nadal się boję. Tylko, że ten strach nie dotyczy spania na wysokości a…Borysa. Boszzz jak on szybko się uczy od starszyzny aż mam serce w gardle. On ma teraz 17 miesięcy i już od ponad miesiąca umie wchodzić na górne łóżko. Jak zdobędzie swój szczyt to pęka z dumy a jak się na niego spojrzę groźnym wzrokiem – śmieje się szyderczo.

Odpowiadając na pytanie – łóżko piętrowe dla dzieci – tak i nie. Dlaczego tak? Główny powód do zakupu łóżka piętrowego dla dzieci była oszczędność powierzchni pokojowej do maksimum. Chcieliśmy by w pokoju prócz trzech łóżek było miejsce do zabawy. Jak więc wybrnąć z tej sytuacji? Zmienić mieszkanie, oddać swoją sypialnie kosztem salonu, kolejny remont z przestawianiem ścian? Wszystko zapowiada się świetne, prawda? Jednak jeszcze nie teraz. Dlatego najlepszym rozwiązaniem dla nas było wstawienie łóżka piętrowego, by nie zastawiać większości pokoju i ograniczyć miejsce. Czemu nie? Nie spodziewałam się, że najmłodszy w rodzinie tak szybko będzie chciał, próbował wchodzić na wysokości. Chociaż każdy z naszej Trójcy w jakimś stopniu spadł z drabinki – wygłupiając się, próbując wejść wymyślonym sposobem, obsunęła się stopa czy ręka. Wiele jest „sposobów” na potyczki.

Łóżko piętrowe dla dzieci – od jakiego wieku?

Kupiliśmy łóżko jak Maluchy miały 14 miesięcy, 2 lata i 4 lata. Po jego złożeniu Julek od razu „zamówił” sobie nocleg na górze 🙂 Dla Julka i Lilki była to świetna atrakcja. Tak, łóżko nazywam atrakcją w ich przypadku, gdyż jeszcze się nie spotkali z takim miejscem do spania u innych. Przebywali na górnym łóżku prawie całe dnie, lubili się tam bawić, drzemać, do czasu przyzwyczajenia. Co jak co ale drabinka – wchodzenie i schodzenie było fajną zabawą. Ja im na to pozwalałam, chciałam by przećwiczyli tę czynność tyle razy przy mnie, aż poczułam, że mogą zostać sam na sam z łóżkiem. O nich się nie boję – Julka i Lili. Łóżko piętrowe dla dzieci według mnie najfajniej sprawdzi się po ukończeniu 2 lat, i dodam, że – przynajmniej. Ja osobiście dwulatka nie puściłabym na górę tego łóżka do spania, jedynie na dół.

Łóżko piętrowe dla dzieci – czy jest bezpieczne?

To zależy pod jakim względem. Co do spania i spadania podczas snu z góry – o to się nie boję. Mimo, że Julek był bardzo „skaczącym” dzieckiem podczas snu, nie ma opcji by spadł. Łóżko to nie posiadało osłon, zrobiliśmy je sami dla własnego spokoju i…właśnie bezpieczeństwa dzieci. Teraz, gdy już jakiś czas użytkujemy to łóżko piętrowe dla dzieci, zmieniłabym jedno – drabinkę. Szukałabym łóżka z drabinką po jednej stronie łóżka lub z boku. Drabinka po środku łóżka jest słabo funkcjonalna w momencie ścielenia łóżka lub odkładania do snu Lili. Dodam, że szukałam łóżka piętrowego z jak najniższym łóżkiem dolnym, gdyż…bałam się o Lili. Tak, ona też lubi się kręcić podczas snu, dlatego chciałam uniknąć podwyższeń, podłóżkowych szuflad itp.  I tu duży plus.

Jaki z tego morał?

Taki, że jak chcesz zmienić łóżko dla dziecka na te bardziej „dorosłe” musisz dostosować je do wieku i charakteru dziecka jak i z tym, że może być różnie. Są dzieci zbyt małe na spanie w łóżku piętrowym jak i dzieci, które boją się wysokości i do takiego łoża nie wejdą. Na siłę też nie ma sensu. Co do strachu o zmianę łóżeczka ze szczebelkami na łóżko bez zabezpieczeń to… Mieliśmy łóżko z Ikei z osłonką dla Julka (jako dwulatka) i raz nam spadł…na poduszki, które podkładaliśmy przy łóżku. Lili póki co jeszcze nie spadła, też jest obłożona z jednej strony poduchami. To, że dziecko zsunęło się z łóżka u sąsiadów czy rodziny, nie znaczy, że codziennie będzie tak się działo. Niefortunny upadek, na chodniku też może się potknąć…Grunt to nie histeryzować i nie nastawiać się negatywnie.  A tak pokój wygląda w całości TU.

 

Łóżko domek – Edinos

Materace – Hevea

Poszewki na pościel – Sango Trade

Zasłonki – Sango Trade

Czarny pled – Ikea

Koc Minky – Coco Bird 

Kapcie –  Slippers Family

Może cię zainteresować