MISZMASZ

Które dziecko kocham bardziej?

Jakiś czas temu usłyszałam takie pytanie od koleżanki. Przez chwilę milczałam bo się zawiesiłam. Szybki rachunek sumienia, w myślach wisiało to pytanie, bądź ze sobą szczera – mówiła mi jedna połowa, natomiast druga – przyznaj się, że tak jest! Otrząsnęłam się i chmurka prysła a wraz z nią odpowiedź.

Odpowiedź chyba nie jest zaskoczeniem, że dwóch maluchów kocham tak samo. Oboje wymagają troski, poczucia bezpieczeństwa czy przytulenia. Mam być dla nich w stanie gotowości zawsze i wszędzie. Młody potrzebuje dużo więcej uwagi – w końcu dwulatek i trochę się buntuje 🙂 A ja korzystam z okazji, że mała nie jest jeszcze zazdrośnicą i staram się spędzać z synem aktywnie wolny czas. Pomału, pomału przyzwyczajam go, że nie jest sam i czasem trzeba się dzielić lub wykorzystywać go wspólnie.

Nie raz go obserwuję i nie mogę się nadziwić, że jest już taki duży. Podejdzie, pozaczepia by dać sygnał, żeby i jego pozaczepiać, przyjdzie przytuli się lub po prostu każe przy sobie siedzieć, ważne by być obok. Uwielbiam w nim to, że jest wyrozumiały dla mnie, gdy jego siostrzyczka ma zły dzień i potrzebuje mnie bardziej. Mam wtedy wyrzuty sumienia. Staram się mu to później wynagrodzić aktywną zabawą ganiania po domu, chowanego czy łaskotkami – pierdzioszkami (aktualnie zabawy na topie u nas w domu). On jest wtedy w siódmym niebie a ja razem z nim widząc tą roześmianą mordkę.

Żadnego z dzieci nie faworyzuję, nie porównuję, że któreś jest lepsze czy gorsze, nie ma dla mnie znaczenia płeć czy podobieństwo – przykładowo, że córka jest do mnie podobna to bardziej ją kocham. Absolutnie nie!

Syn jest starszy, już rozumie wszystko. Od samego początku ma mówione, że jest kochany. Gdy nasza rodzina wzbogaciła się o kolejnego członka, nic tego nie zmieni. Mówię synkowi, że siostrzyczka go bardzo kocha i on też czasem mówi, że kocha Dzidzi – głaszcząc ją po ciele czy zabawnie podszczypując za włoski. Moje oczy nie mogą się wtedy napatrzeć. Chciałabym, aby było tak zawsze, aby te uczucia były w mojej rodzinie i nigdy się nie oddalały…

 

 

Może cię zainteresować