MALUCH

Książkożercy – książki do samodzielnego czytania

Nauka czytania

Jakiś czas temu pisałam jak zainteresować dziecko książką, teraz zastanawiam się jak zachęcić Julka do ćwiczenia czytania. Widzę po nim, że jak przeczyta czytankę bardzo się cieszy i ćwiczy dalej. Jednak jak tylko napotka trudny wyraz, zniechęca się. Czy Wasze dzieci umieją już czytać? Jeśli tak to koniecznie dajcie znać w jakim wieku nauczyły się i jaką metodą! Czy książki do samodzielnego czytania były pomocą?

Bo wiecie, chciałabym zachęcić Julka do czytania. Co chwilę wzbogacam naszą biblioteczkę od prostych książeczek z obrazkami, do takich, które tych obrazków nie mają i o różnej tematyce. „Badam” jaka książka go zainteresuje, tak by chciał sam po nią sięgnąć. Z pewnością chciałabym, zacząć naukę samodzielnego czytania, by miał łatwiej w szkole. W lipcu będzie miał 7 lat. Od września 2019 uczęszcza do zerówki, gdzie mają sporo zadawane do czytania. Opornie nam to idzie.

Wydaje się, że każdy rodzic chciałby nauczyć dziecko samodzielnego czytania, by to pomogło mu rozwijać dalsze umiejętności. Taka chyba nasza ambicja. Dzięki nauce czytania, dziecko rozwija wyobraźnię, mowę, skupia się. A satysfakcja z przeczytania tekstu bezcenna. Dlatego też wybieram dosyć proste i krótkie książki do samodzielnego czytania.

W przeciwieństwie do nauki czytania, Juli lubi liczyć, dodawać odejmować i kilka liczb umie pomnożyć. Do tego nie trzeba go napawiać. Ścisły umysł chyba się klaruje… Liczy wszędzie i na wszystkim, klockach, cukierkach, przystankach 🙂

Książkożercy – książki do samodzielnego czytania

Powstają fajne serie do nauki samodzielnego czytania. Z ciekawości chciałam zobaczyć jak wyglądają, mimo, że Juli jeszcze SAM nie sięga po książki by poczytać. Przede wszystkim książki te nie mają dużo tekstu, są to proste zdania, duże litery, proste zwroty do zrozumienia, no i..ilustracje, pomagające w interpretacji tekstu. Wpadła mi w ręce seria książeczek „Książkożercy„. Aktualnie mamy 3 książeczki o różnym poziomie trudności czytania – A, B i C.

Historyjki w tych książkach są bardzo proste i zrozumiałe. Poziom A jest przeznaczona dla Książkogryzaków, czyli dzieci które dopiero zaczynają samodzielnie czytać. Na każdej stronie znajduje się jedno zdanie, z jak najmniejszą liczbą dwuznaków i liter ze znakami diakrytycznymi. W poziomie B dla Książkocłuchów jest więcej zdań pojedynczych a także złożonych. Kilka na każdej stronie. Dodatkowo znajduje się słowniczek trudnych wyrazów. Natomiast poziom C dla Książkożerców jest najtrudniejszym poziomie. Przede wszystkim dlatego, że znajdziemy tu  dłuższe zdania złożone z użyciem wszystkich wieloznaków i liter ze znakami diakrytycznymi.

Na końcu każdej książki są naklejki i pytania dotyczące książki. W zależności od poziomu książki znajdziesz też słownik trudnych wyrażeń i łamigłówki. My mamy te 3 poziomy, ale widziałam, że wyszły kolejne książeczki.

Może cię zainteresować