MISZMASZ

Jak ja to ogarniam, czyli mój przepis na życie

Jak ja to ogarniam

Dostałam swego czasu wiele wiadomości z zapytaniem jak ja to ogarniam. To czyli co? Wszystko! Opiekę nad dziećmi, dom, pisanie bloga. Niby nic a jednak. Dla jednego trojka dzieci, mąż, prowadzenie domu i bloga to pikuś a dla innych pytanie jak ja to ogarniam. No właśnie, czasem sama się temu dziwię a czasem zastanawiam się czy nie przesadzasz, że to tak wiele. Przeanalizowałam to, biorąc pod uwagę długi zasięg czasu. Nie ma co ukrywać. Drogi mój Gościu, postawiłeś kiedyś sobie pytanie co chcesz robić w życiu? Słyszałeś o czymś takim, że jak znajdziesz to, co sprawia Ci przyjemność to dążysz do tego by dalej to robić? Ja słyszałam i stawiam się w tym miejscu. Chciałam mieć rodzinę, chciałam spędzać czas z moimi Maluchami i mężem. Mam hobby w postaci bloga i godzę to z obowiązkami. TO jest moja praca. Moje wynagrodzenie to moja rodzina, dobre słowo, miły komplement. Z drugiej strony to TY, że tu jesteś, że dasz mi kciuka, serducho czy komentarz. To znaczy, że spodobało Ci się to co napisałam, a może zdjęcia, które zrobiłam lub Piotrek, a może za całokształt. Jak się robi co się lubi to się lubi co się ma!

Mój TOP 5

To jak ja to ogarniam? Robię maślane oczka do Pana Męża i mówię „sobota!mam wolne?” Jak On może mi odmówić, no jak?! Nooo więc, zacznę od tego, że mam w głowie taki organizer, gdzie planuje sobie co i jak. Od organizacji i planowania czasu zaczynam, to bardzo mi ułatwia moją małą grę strategiczną w życie. Korzystam z usług, które oszczędzają mój czas i pieniądze – robię zakupy przez Internety z dowozem do domu. Takim sposobem kupuję tylko niezbędne rzeczy, tworzę listy zakupowe na swoim koncie w sklepie i czasem tylko klikam pyk, pyk i już. Oszczędzam sobie wspólnych zakupów z „mamo kup mi to” „mamo mogę to”. Nie skorzystałam jeszcze z usług do sprzątania, ale mam również w zamiarze to sprawdzić. Z czystej ciekawości, korzystałyście, polecacie? Póki co sprzątam codziennie po troszku. Jakbym nie ogarniała codziennie, zarosłabym w zabawkach, praniu, talerzykach i kubeczkach poroznoszonym po całym mieszkaniu. Jak już, mam wszystko zaplanowane, kupione, zorganizowane i posprzątane jest…sobota. Wtedy stajemy z Piotrkiem wspólnie lub czasami On SAM (!) i gotujemy na cały tydzień w…SŁOIKI! hahah Taaak JESTEŚMY „słoikami” w naszej Stolicy 🙂 Sobota, niedziela jemy „świeżo” a w tygodniu od poniedziałku do piątku otwieram weki, jedynie gotując ziemniaki, makarony i przygotowując surówki. Dla mnie takie gotowanie to oszczędność czasu, serio. Także tego…mój przepis na „jak ja to ogarniam” już znasz. Zdradzisz mi swój?

A co z Maluchami?!

O tak, gdzie oni są, co robią jak my to wszystko robimy? Chciałabym powiedzieć, są u babci, dziadków, lub coś w tym stylu. Niestety. Nie mamy w miejscu zamieszkania rodziny, która zajęłaby się nimi choćby na sekundę. Dobrze wnioskujesz, musimy sami ich ogarnąć. Powyższe TOP 5 robimy jak oni śpią, są w żłobku, przedszkolu lub po prostu jedno z nas im towarzyszy, kiedy drugie wykonuje TOP 5. Jak wygląda nasz dzień? Jak ja to ogarniam? Ja przecież nic nie robię tylko… Zaczynam  o 5:30 – budzę Piotrka i on leci do pracy. Jak mi się uda robię sobie drzemkę i wstaję przed 7 by ogarnąć Maluchy. Karmię wszystkich po kolei, kiedyś był jest ryk kto pierwszy, tak z samego rana…Boszzz ale już posiłki mam opanowane, także ok 🙂 Myję, przebieram, ubieram i wtedy już odpływam. No nic, zarzucam Borysa na klatę, Lili do wózka, Julka za rękę i…idziemy do żłobka, następnie do przedszkola i do domu. W domu kawa i Borys 🙂 Gdy pójdzie na drzemkę ja ogarniam mieszkanie, prace domowe i przygotowuję do obiadu. Borys wstaje – zje i lecimy po Lili. Później jesteśmy na dworze lub wracamy do domu. Jeśli nie odbiorę Julka, robi to Piotrek – kolejny obiad i plac zabaw lub zabawa w domu. Tak jest jak wszyscy są zdrowi, gorzej jak chorują – w tym przypadku jest o wiele trudniej. Przed 19 kąpiel, kolacja i spać. 20 -21 Maluch śpią. Ja zazwyczaj piszę wpisy na bloga lub ogarniam TOP 5, Piotrek pracuje albo spędzamy wieczór wspólnie tak do ok 23 🙂 Już wiesz jak ja to ogarniam, jesteśmy zwykłymi nudziarzami hahaha

Może cię zainteresować