MALUCH

Inca Play – nowoczesna sala zabaw w Warszawie!

Inca Play

Co dzieci lubią najbardziej robić? Szaleć! Dlatego musieliśmy ich ciut ciut rozładować. Jest wiele wspomagaczy w tym temacie i totalnie legalnych. W związku z tym, odwiedziliśmy salę zabaw Inca Play, która mieści się na 4 poziomie w Centrum Handlowym Blue City w Warszawie. Jako, że jest to jedno z naszych ulubionych CH to najczęściej tam bywamy. Nie trudno dostrzec tę salę zabaw . Od razu wpada w oko, gdyż jest zrobiona z pomysłem i motywem przewodnim, którym jest las. Z pewnością dostosowana do potrzeb odwiedzających.

Na samym wejściu są bramki, które otwierane są po zakupie wejściówek, jak również na wyjściu. Po prawej stronie jest przestronna szatnia z wieszakami, znajdzie się tam też miejsce na wózek, a po drugiej stronie szafeczki na klucz, z których można również skorzystać. Ciuchy i buty naszych dzieci latały w powietrzu, by jak najszybciej wsunąć jak burza w leśne klimaty.

Przede wszystkim plusem jest to, że sala zabaw podzielona jest na dwie strefy dla młodszych dzieci do lat 4 i dla starszych na głównej sali. Jednak na placu przebywały młodsze jak i starsze dzieci. Ze względu na różnorodność, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nawet dorośli, którzy mogą równie korzystać z atrakcji na głównej sali i z Małpiego Gaju. Uwierzcie! Rodzice równie dobrze się bawili jak dzieci, uśmiechu nie brakowało.

Małpi Gaj

Godne uwagi były domki na drzewach, to one przyciągają. Z pewnością dla naszych dzieci były wyzwaniem. Przejście toru nie sprawiało trudności, jednak wysokość już tak. Aby dostać się do domku na drzewie trzeba było się wspiąć do góry przez tunel lub przejść tor przeszkód Małpiego Gaju. Z domku na drzewie można było zjechać przezroczystą zjeżdżalnią. Sam Małpi Gaj gwarantuje wiele rozrywek. Korytarze prowadzą do wielu miejsc – pokonywanie przeszkód, dojście do domku na drzewie, zejście na trampolinę, do zjeżdżalni dwutorowej i trzytorowej. Zjeżdżalnie są z „wybojami”, dlatego w tym przypadku można wziąć poduchy pod pupę, które leżą przy zjeżdżalniach. Nasze dzieciaki lubią jazdę bez trzymanki, dlatego też kombinowały jak mogły, zjeżdżały z prędkością, na brzuchu, pupie, jak i trzymając się za ręce.

Schodząc na ziemię… dzieci mogą sprawdzić swoje możliwości na piramidzie wspinaczkowej, pojeździć na rowerkach biegowych czy ułożyć konstrukcje z dużych, miękkich klocków. Poza tym, znajdą tu atrakcje z wesołego miasteczka.

Nasze dzieci były zachwycone, każdy tak samo trzylatek, czterolatka i sześciolatek, nooo i trzydziestolatki też. Ponadto razem pokonywały swoje bariery.

Wesołe Miasteczko

W sali zabaw Inca Play nie zabrakło atrakcji prosto z wesołego miasteczka jak mini Diabelski Młyn i Piracki Statek. W te miejsca mogli wejść również rodzice z dziećmi. Także mamy pewność, że dziecko jest w dobrych rękach jak i mamy kontrolę nad dzieckiem. Wagoniki diabelskiego młynu zabezpieczone są pasami bezpieczeństwa i unoszą się na kilkumetrowej wysokości. Na statku pirackim poczujemy wiatr we włosach i huśtanie nawet kilkunastu osób jednocześnie.

Zabawa interaktywna

Fani interaktywnej zabawy znajdą tu równie coś dla siebie. Knoocker spełniający się jako tablica multumedialna, w której za pomocą piłek można bić rekordy w grach. Tuż obok znajduje się tablica, sprawdzająca naszą reakcję. Trzeba jak najszybciej naciskać zapalające się światełka. Świetna zabawa dla całej rodziny! Jeszcze bardziej można wykorzystać swoje siły na tuptaniu. Niby niewinnie to brzmi, ale zabawa przednia. Tuptać mogą małe i te większe stopy też. Zabawa polega na tuptaniu na macie tak szybko by zapełnić słupek kolorowymi lampkami.

W przeciwieństwie do zabawy aktywnej można tu skupić się na zabawie w znajdowanie zwierzątek. W różnych miejscach na sali zabaw można znaleźć kryjówki zwierząt. My spotkaliśmy dzika i leśne ptaki, które wydawały dźwięki. Z pewnością ta zabawa spodoba się dzieciom.

Inca Play dla najmłodszych

Ze względu na fakt, że przychodzą tu małe dzieci, znajdziecie tu kameralną strefę. Dlatego też, dla najmłodszych brzdąców jest przygotowana sala zabaw. Ponadto na tej części mieści się Inca Cafe. Podczas gdy, dziecko się bawi,  można coś przekąsić i jednocześnie mieć dziecko w zasięgu wzroku.

Znajdują się tu tablice manipulacyjne, które są fantastyczne dla małych ciekawskich. Z pewnością różne faktury, przyciski, kontakty, klamki zdadzą egzamin.

Ze względu na motyw przewodni lasu, nie zabrakło tu domku na drzewie. Przede wszystkim w mniejszej wersji niż na sali głównej. Z domku na drzewie, zjeżdżalnią trafimy prosto do basenu z kuleczkami. Znajdziemy tu również miejsce na budowanie z dużych, miękkich klocków kryjówek dla dzieci.

Co daje nam sala zabaw

Przede wszystkim na sam widok sali zabaw Inca Play, nasze dzieci miały gwiazdki w oczach. Prawdopodobnie dlatego, że jakiś czas już nie byliśmy w takim miejscu. Ze względu, że był weekend ilość dzieci była znaczna. Jednak równomiernie maluchy porozchodziły się po sali zabaw.

Cieszyło mnie najbardziej to jak współpracowali, pomagali sobie przejść przeszkody, pilnowali siebie nawzajem . I to wsparcie by… pokonać strach w zjeżdżaniu przezroczystą tubą, a później ta radość ze swojego sukcesu. Skakanie z radości i jeszcze raz!

Z pewnością zaskoczyło mnie poruszanie się po torach przeszkód i to jak szybko dzieci się uczą. Po kilkudziesięciu minutach nabrały wprawy i znikały w mgnieniu oka. Jeszcze bardziej w takich miejscach jak Inca Play mogą nauczyć się sprawności fizycznej, działania w grupie jak i samodzielności. Ponadto, nabierają większej pewności w siebie i swoje możliwości.

Podsumowując! Co najważniejsze Inca Play zagwarantuje Wam, a przede wszystkim dzieciom świetną zabawę. Na pewno nie będą chciały stąd wyjść, także weźcie to pod uwagę. Prawdopodobnie na „wrócimy tu jeszcze” dadzą się namówić 😛

Bawcie się dobrze!

 

 

 

Może cię zainteresować