MALUCH

Idealna różnica wieku między dziećmi jest…

Idealna różnica wieku między dziećmi

Kiedyś czytałam wypowiedź psychologa na temat najlepszego odstępu czasu między rodzeństwem. Nie wiem na jakich badaniach był on oparty i czy w ogóle był. Wyczytałam, iż idealna różnica wieku między dziećmi jest 18 miesięcy, 3 latka, 6 lat. Kolejny artykuł, mówił o tym, że najlepsza różnica między dziećmi jest do 3 lat, gdyż rodzeństwo jest bardziej zżyte. Oczywiście ile ludzi tyle opinii. Jeden rodzic będzie dumny z dziecka rok po roku a drugi woli dać sobie czas na kolejne dziecko. Jestem ciekawa rodziców, co mają dzieci po np. 10 czy 15  latach, jak to jest?

Ja natomiast mam rodzeństwo np. o 3 i 9 lat starsze. Jako dziecko byłam dla nich gówniarą. Miałam „piecze” najmłodszej. Ale teraz wszystko się wyrównało. Wszyscy robimy to samo – doroślejemy- w tym momencie wszyscy mamy obowiązki, pracę czy marzenia.

Poczucie powiązania

Julek – Lila – 2 lata różnicy (oboje z lipca). Gdy byłam w ciąży z Lilą, Julek umiał chodzić, pomału zaczynał mówić, był spokojny i wyrozumiały jak na takie dziecko. Kiedy Lila się urodziła, miał mieszane uczucia, ale się przełamał. Teraz mają 2,5 i 4,5 roku kochają się jak i kłócą co nie miara, razem się bawią, jeden stanie za drugim, trzymają sztamę.

Julek – Borys – niespełna 3 lata różnicy. Dla Julka kolejne dziecko nie było nowością, był oswojony z myślą, że będzie miał braciszka. Jednak trzylatek mało interesował się dzidziusiem, a teraz gdy ma 4,5 roku, swojego 1,5 rocznego brata traktuje jak „małego psuja”. Sporadycznie się z nim bawi, jak nie ma innej opcji – są sami i nie ma się z kim bawić to z braku laku… Bardziej tuli go, całuje i łaskocze.

Lila – Borys – 10 miesięcy różnicy. I w tym przypadku szczególnie widać te więzi. Troskliwa Lili od urodzenia Borysa lubiła się nim opiekować. Umiała już chodzić, jednak wciąż była małym Człowiekiem, który potrzebuje rodziców bardziej niż się wydaje. Wciąż lubi mu pomagać – podawać smoczek, umyć buzię, założyć buty. Jednak jeśli ma wybór, zazwyczaj wybiera towarzystwo Julka. Zwróciłam uwagę, że młodsze dzieci wolą starsze niż rówieśników czy młodsze.

Ciało, wytrwałość, cierpliwość, wsparcie…

Zacznijmy od ciała – bo od tego się zaczyna – brzuch jest takim „inkubatorem”, w którym rozwija się dziecko. Co za tym idzie? Nie zawsze ciąża jest dobrze znoszona. Moje dwie ciąże idealne, mogłam robić co mi się podoba. Może to dlatego, że dałam sobie czas. Dałam czas swojemu organizmowi do dojścia do siebie. Kolejna ciąża i towarzysząca mi dwójka dzieci w domu, która wymagała jeszcze bardzo dużo opieki. Tym bardziej, że Julek nie chodził do żłobka a Lili miała zaledwie kilka miesięcy. Nie było łatwo jakby się wydawało. Trzecia ciąża już była leżąca w ostatnich miesiącach. Do tego nie było tego komfortu „podrzucenia” dzieci na kilka godzin do babci, gdyż jesteśmy tu sami. Byłoby o wiele, wiele łatwiej. Odzyskać równowagę nie jest łatwo. Na szczęście umiemy w miarę się zorganizować i planować. Te dwie czynności bardzo ułatwiają życie.

Z mojego punktu widzenia

Obserwując tą moją Małą Trójcę, trudno byłoby się nie zgodzić z tym, że różnica wieku do lat 3 jest strzałem w dziesiątkę. Faktycznie małe dzieci wychowujące się od lat w swoim towarzystwie znają się jak łyse konie. Widać więź i wszystkie zostały wychowane w mniej więcej w tej samej „epoce”. Bez gadki „a ja w Twoim wieku to nie mogłem mieć telefonu”.

My wiedzieliśmy, że chcemy mieć trójkę dzieci z niewielką różnicą wieku. Trzecie miało być po 30ce a, że udało się wcześniej to nie grzech. Nie twierdze, że dzieci z większą różnicą wieku są mniej zżyte. Jedyne co mogę – porównać jak to się u nas przyjmuje. Nie ma lekko, ale zrozumie to ten, kto ma podobnie do nas – zdani na siebie. Dzieci wymagają dużo pracy, zrozumienia, uwagi. Jeśli to wszystko im dasz to już krok do sukcesu.

Patrząc na nasze pociechy jak wspólnie szaleją, mam uczucie, poklepania po plecach. Rodzeństwo to teraz dla nich dzieciństwo, wspólne dzieciństwo a dla nas spełnienie się w rodzicielstwie, marzeń też 🙂

 

Może cię zainteresować