MALUCH

A do pupy…

Kremy na odparzenia. Testowałam sporo. Synek urodził się w ciepłym miesiącu i pupa troszkę mu się odparzyła. Na początku wypróbowałam Nivea (z otrzymanych próbek na szkole rodzenia), nie działał na pupę mojego skarba. Położna poradziła Linomag (biała nakrętka), też nie pomógł, chwyciłam za Bepanthen i pomógł. Smarowałam malucha po każdej zmianie pieluchy i raczej skóra uodporniła się na jego skład. W związku z tym, znów próbowałam Nivea, Linomag, Sudocrem i nic. Mama doradziła mąkę ziemniaczaną. Wykluczyłam, bo była odradzana w szkole rodzenia, inne osoby dzieliły się swoimi doświadczeniami i nie chciałam tego próbować. A jednak spróbowałam, myłam pupę przegotowaną wodą z wacikiem i podsypywałam mąką ziemniaczaną. Pomogło, ale nie wiem czy to kwestia podmywania i suszenia pupki czy mąki. Odparzeń brak. Są pojedyncze przypadki, jak jeździliśmy samochodem, była zima, i wiadomo pielucha, body i spodenki. I znów sięgnęłam do apteczki syna i trafiłam na Sudocrem, który nie pomagał. Wypróbowałam Mustela i pomogło. Jest to krem przeciw odparzeniom, dlatego stosuję go czasami aby uniknąć odparzeń.

Powyższe produkty otrzymaliśmy jako próbki w szkole rodzenia.

Pieluchy, mieliśmy Pampersy zielone i białe (premium care). Po naszych testach lepsze okazały się białe. Jak maluch miał zielone to miałam wrażenie, że non stop ma mokro. Zrobiłam test Białe pampersy jedyneczki mają „pasek zasikania pieluchy”, gdy był cały zabarwiony zdjęłam pieluszkę i dotknęłam ręką, była wilgotna. Natomiast zielona, gdy miałam wrażenie, że już jest synowi mokro to znów to samo- przyłożyłam rękę – mokra. Zauważyłam też, że te białe pampersy „wsiąkają” częściowo kupkę (te pierwsze jak są rzadkie), a zielone nie. Ile ludzi tyle opinii, ja wybrałam Pampersy Premium Care, a moja siostra zadowolona jest z zielonych. Wybrane przez nas pieluchy są troszkę droższe, ale też można kupić je taniej. Jak urodził się mój synek ponad rok temu, co dwa miesiące pojawiały się promocje na Pampersy w Superpharm za 39,90 zł. Niedawno też pojawiła się promocja jak się nie mylę za 56 zł. To nie to samo. Jak nie widziałam promocji w drogeriach czy supermarketach zamawiałam przez internet na mall.pl. Swego czasu było taniej, ale już dawno nie kupowałam bo trafiam na promocje w drogeriach.

Może cię zainteresować